Pn–Pt 8:00–21:00 · Sb 9:00–14:00Pn–Pt 8–21 · Sb 9–14 505 072 545 Rezerwacja online 24/7 przez Booksy 4,9 / 5 · 361 opinii ul. 5 Lipca 46, Szczecin
Strona główna › Oferta › Masaż lędźwiowy
Masaże podstawowe

Masaż odcinka lędźwiowego w Szczecinie

Dla krzyża, który boli po całym dniu na krześle, po długiej jeździe autem albo przy wstawaniu z kanapy. Pracujemy na lędźwiach, pośladkach i okolicy miednicy w ramach 45-minutowego masażu pleców — spokojnie, warstwa po warstwie, z naciskiem ustalanym razem z Tobą.

Kameralnie i bez pośpiechuRezerwacja 24/7 w Booksy
Gabinet Sansara Joanna Śliwińskaul. 5 Lipca 4671-414 Szczecin
Godzinypn–pt 8:00–21:00sobota 9:00–14:00
Telefon505 072 545rezerwacje i pytania o zabiegi
Otwórz mapę →
Na czym polega

Masaż lędźwiowy — o zabiegu

Ból krzyża po siedzeniu ma zwykle prostą historię. Przez wiele godzin biodra są zgięte, mięśnie wzdłuż kręgosłupa trzymają tułów w jednej pozycji, a pośladki prawie nie pracują. Wieczorem wstajesz i przez pierwsze kroki trudno się wyprostować, a schylanie się po coś z podłogi przypomina, że dolne plecy mają dość. To jedna z najczęstszych spraw, z którymi przychodzą do nas osoby pracujące przy biurku, kierowcy i ci, którzy cały dzień stoją.

Masaż lędźwiowy wykonujemy w ramach masażu pleców w wersji 45-minutowej. Ten czas pozwala zająć się nie tylko samym krzyżem, ale też pośladkami i okolicą talerzy biodrowych — mięśniami, które często ciągną lędźwie w dół. Leżysz na brzuchu na stole z otworem na twarz, więc szyja zostaje prosta i nie musisz obracać głowy. Zaczynamy od rozgrzania tkanek, potem nacisk stopniowo się pogłębia, a my na bieżąco pytamy, czy siła jest dla Ciebie w porządku.

Masaż nie zastąpi diagnostyki. Jeśli ból jest świeży i bardzo ostry, pojawił się po dźwignięciu czegoś ciężkiego, schodzi do nogi albo towarzyszy mu drętwienie, najpierw porozmawiaj z lekarzem. Masaż dobrze się sprawdza wtedy, gdy wiadomo już, że chodzi o przeciążone mięśnie. Przy bólu przewlekłym, dobrze Ci znanym, seria kilku wizyt zwykle daje więcej niż jedno spotkanie. Masują Joanna i Karolina — fizjoterapeutki, które przy krzyżu zwracają uwagę także na to, jak siedzisz i jak wstajesz.

Co daje masaż lędźwiowy

Łatwiej się wyprostować

Mniej ciągnięcia w krzyżu po wstaniu z krzesła lub z auta.

Rozluźnione pośladki

Praca na mięśniach, które często dokładają się do bólu lędźwi.

Ciepło w dolnych plecach

Lepsze ukrwienie tkanek, które długo trwały w bezruchu.

Swobodniejszy skłon

Mniej sztywności przy zakładaniu butów czy podnoszeniu torby.

Dla kogo

Wiele godzin na krześleBól krzyża po pracyDługie podróże autemSztywność przy wstawaniuPraca stojącaDźwiganie dzieci i zakupów

Jak wygląda zabieg

Krok po kroku — żeby nic Cię nie zaskoczyło.

1

Krótki wywiad

Pytamy, kiedy krzyż boli najbardziej i czy ból zostaje w plecach, czy schodzi niżej.

2

Wygodne ułożenie

Leżysz na brzuchu, twarz w otworze stołu, z podparciem tam, gdzie łatwiej rozluźnić lędźwie.

3

Lędźwie i pośladki

Ugniatanie i uciski mięśni przy kręgosłupie, wokół miednicy i w pośladkach.

4

Spokojne wstanie

Wolne ruchy na koniec i podpowiedź, jak wstawać z krzesła bez szarpnięcia.

Dlaczego krzyż boli najbardziej po siedzeniu?

  • Długie siedzenie skraca zginacz biodra, który potem ciągnie lędźwie
  • Nieaktywne w siedzeniu pośladki przerzucają swoją pracę na krzyż
  • Stres usztywnia brzuch i krzyż, a zmiana pozycji przynosi ulgę

W odcinku lędźwiowym pracuje kilka grup mięśni naraz. Prostowniki grzbietu biegną wzdłuż kręgosłupa i trzymają tułów w pionie. Głębiej leży mięsień czworoboczny lędźwi, który łączy żebra z miednicą i stabilizuje bok tułowia. Z przodu, przez miednicę do uda, przechodzi mięsień biodrowo-lędźwiowy — główny zginacz biodra. Gdy siedzisz godzinami, ten ostatni długo pozostaje skrócony, a po wstaniu ciągnie lędźwie do przodu. Stąd uczucie, że trzeba się prostować na raty. Dobrze to widać, gdy położysz dłonie na biodrach i spróbujesz po długim siedzeniu odchylić się lekko do tyłu — ruch jest krótszy i sztywniejszy niż rano, choć nic się przecież nie stało.

Do tego dochodzą pośladki, które w siedzeniu prawie nie pracują. Słabsze pośladki oddają część swojej pracy mięśniom lędźwiowym, więc te męczą się szybciej — przy noszeniu zakupów, odkurzaniu czy dźwiganiu dziecka. Swoje dokłada stres: wiele osób przy napięciu nie tylko unosi barki, ale też usztywnia brzuch i krzyż. Nic dziwnego, że ból krzyża bywa najsilniejszy w piątek po południu, a słabnie po spokojnym weekendzie z ruchem. Właśnie dlatego jeden dzień bez krzesła, na przykład w trakcie wycieczki, często daje krzyżowi więcej ulgi niż dzień przeleżany w łóżku. Mięśnie lubią zmianę, a nie bezruch.

Co masaż zrobi dla lędźwi, a czego nie zrobi?

  • Masaż rozluźnia mięśnie i powięź, przez co łatwiej się schylić
  • Masaż nie nastawia kręgów i nie zastąpi diagnostyki ani ruchu
  • Diagnozę i zalecenia od lekarza warto przynieść na wizytę

Masaż działa na tkanki miękkie: mięśnie, powięź i skórę. Rozgrzewa je, poprawia ukrwienie i pomaga zmniejszyć napięcie, które utrzymuje się od tygodni. Wiele osób zauważa po nim, że łatwiej się schylić, a ból po wstaniu z krzesła jest mniej dokuczliwy. Ważny jest też efekt uboczny: na stole wyraźnie czujesz, które miejsca są napięte, więc potem łatwiej je zauważyć w ciągu dnia i w porę zmienić pozycję. U części osób po masażu pojawia się też lekka bolesność dzień później, podobna do tej po treningu. To zwykle mija samo w ciągu doby lub dwóch i nie jest powodem do niepokoju.

Masaż nie nastawia kręgów, nie cofa przepukliny dysku i nie zastąpi diagnostyki obrazowej, jeśli lekarz uzna ją za potrzebną. Nie zastąpi też ruchu — mięśnie, które dostaną ulgę na stole, potrzebują potem pracy, żeby nie wrócić do starego napięcia. Dlatego po masażu podpowiadamy proste ćwiczenia i zmiany w siedzeniu. Uczciwie mówimy też, kiedy wizyta u nas nie jest pierwszym krokiem i warto zacząć od lekarza. Jeśli masz już diagnozę, na przykład dyskopatię, i zalecenia od lekarza czy fizjoterapeuty prowadzącego, przynieś je ze sobą. Łatwiej wtedy dopasować nacisk, pozycję i zakres pracy.

Jedna wizyta czy seria — jak zaplanować masaże krzyża?

  • Pierwsza wizyta pokazuje, które mięśnie są napięte i jak reagują
  • Przy bólu wracającym od miesięcy lepiej sprawdza się seria masaży
  • Dzienniczek bólu i siedzenia pomaga zauważyć, co szkodzi krzyżowi

Pierwsza wizyta to trochę rozpoznanie terenu. Sprawdzamy, które mięśnie są najbardziej napięte, jak reagujesz na nacisk i czy ból zmienia się w trakcie pracy. Przy świeżym przeciążeniu czasem wystarczy jedno, dwa spotkania. Przy bólu, który wraca od miesięcy, zwykle lepiej sprawdza się seria czterech do sześciu masaży co tydzień, a potem wizyta podtrzymująca co dwa do czterech tygodni. Na każdej kolejnej wizycie pytamy, co zmieniło się od ostatniego razu, i na tej podstawie przesuwamy akcenty — więcej pośladków, więcej boku tułowia albo spokojniejsza praca przy samym kręgosłupie.

Między wizytami przydaje się prosty dzienniczek. Zapisz, w które dni krzyż bolał bardziej, ile godzin siedziałeś lub siedziałaś i czy był jakiś ruch. Po dwóch, trzech tygodniach zwykle widać wzór — na przykład że ból rośnie po dniach w aucie albo po dłuższym spaniu na miękkim materacu. Z takimi notatkami łatwiej nam dobrać pracę na kolejnej wizycie, a Tobie łatwiej zmienić to, co dokłada się do bólu. Dobrze sprawdza się też ocena bólu w skali od zera do dziesięciu, zapisywana raz dziennie o tej samej porze. Liczby są mniej podatne na nastrój niż ogólne wrażenie, że jest lepiej albo gorzej.

Jak nie stracić efektu po wyjściu z gabinetu?

  • Częsta zmiana pozycji daje więcej niż idealne ustawienie krzesła
  • Wieczorny spacer i poduszka między kolanami odciążają lędźwie
  • Proste ćwiczenia rób powoli, a te nasilające ból odpuść

Najwięcej daje zmiana pozycji, nie jej idealne ustawienie. Wstawaj co 30–45 minut, choćby po szklankę wody. Ustaw krzesło tak, by stopy stały płasko na podłodze, a kolana były mniej więcej na wysokości bioder lub odrobinę niżej. Przy dłuższej jeździe autem planuj krótki postój co półtorej, dwie godziny i wtedy przejdź się kilka minut. Telefon może przypominać o przerwie, jeśli praca wciąga. Przy pracy przy laptopie pomaga podstawka pod ekran i osobna klawiatura, a przy biurku — podnóżek, gdy krzesło jest za wysokie. Drobne zmiany sprzętu często odciążają krzyż bardziej, niż się wydaje.

Wieczorem pomaga spokojny spacer zamiast kolejnej godziny na kanapie. Przy spaniu na boku włóż poduszkę między kolana, żeby miednica nie skręcała się w nocy. Jeśli lubisz ćwiczyć, zacznij od prostych ruchów: przyciąganie kolan do klatki piersiowej w leżeniu, koci grzbiet w klęku podpartym i unoszenie bioder w leżeniu tyłem. Rób je powoli, bez bólu, kilka razy dziennie. Gdy któreś ćwiczenie nasila dolegliwości, odpuść je i zapytaj nas na kolejnej wizycie. Pamiętaj też o oddechu. Spokojny wdech do brzucha, nie tylko do klatki piersiowej, pozwala rozluźnić mięśnie wokół lędźwi. Kilka takich oddechów w przerwie od pracy to prosty sposób na zmniejszenie napięcia.

Jak opowiedzieć masażystce o bólu krzyża?

  • Opisz ból krzyża własnymi słowami, na przykładach z codzienności
  • W trakcie masażu od razu mów, gdy nacisk jest za mocny lub za słaby
  • Przy kolejnej wizycie opowiedz, jak długo trwała ulga po masażu

Masaż krzyża działa najlepiej, gdy obie strony wiedzą, co się dzieje. Zanim położysz się na stole, opisz ból własnymi słowami — czy jest tępy i rozlany, czy ostry w jednym miejscu, czy pojawia się rano, czy po siedzeniu. Powiedz też, w jakiej pozycji jest Ci najgorzej i co przynosi ulgę. Nie musisz znać nazw mięśni. Zwykły opis z codziennego życia — „boli, gdy wysiadam z auta” — mówi więcej niż ogólne „boli mnie kręgosłup”.

W trakcie masażu mów od razu, gdy nacisk jest za mocny albo za słaby. Dobra wskazówka: jeśli wstrzymujesz oddech, zaciskasz dłonie albo spinasz pośladki, to znak, że trzeba zwolnić. Nie czekaj z taką uwagą do końca wizyty. Zgłoś też, gdy ucisk w jednym miejscu daje odczucie w innym, na przykład w pośladku albo w nodze — to cenna informacja, a nie powód do wstydu. Krótkie „mocniej”, „lżej” albo „tu jest dobrze” w zupełności wystarczy.

Po masażu powiedz, jak się czujesz przy wstawaniu i pierwszych krokach. Przy kolejnej wizycie opowiedz, co zauważyłeś lub zauważyłaś w międzyczasie: czy ulga trwała dzień, czy tydzień, czy któreś miejsce reagowało inaczej niż zwykle. Taka rozmowa zajmuje chwilę, a pozwala lepiej dopasować pracę. Twoje odczucia są tu najważniejszą wskazówką — nikt nie zna Twojego krzyża lepiej niż Ty.

Mity i fakty

MitPrzy bólu krzyża trzeba leżeć plackiem.Fakt

Przy typowym bólu mięśniowym długie leżenie zwykle spowalnia powrót do formy. Umiarkowany ruch, w granicach bólu, pomaga bardziej niż kilka dni w łóżku.

MitMasaż nastawi wypadnięty krąg.Fakt

Kręgi nie wypadają z miejsca przy zwykłym bólu krzyża, a masaż pracuje na mięśniach i powięzi. Może zmniejszyć napięcie, ale niczego nie nastawia.

MitJeśli boli krzyż, problem jest tylko w krzyżu.Fakt

Często dokładają się do niego napięte pośladki, skrócone zginacze bioder i sposób siedzenia. Dlatego pracujemy szerzej niż na samych lędźwiach.

MitIm mocniej, tym skuteczniej.Fakt

Zbyt silny nacisk sprawia, że mięsień broni się i napina jeszcze bardziej. Skuteczny masaż bywa intensywny, ale nie zmusza do zaciskania zębów.

Praktycznie

Co możesz zrobić w domu

  • Wstawaj od biurka co 30–45 minut — nawet minuta chodzenia przerywa długie zgięcie bioder.
  • Przy spaniu na boku trzymaj poduszkę między kolanami, żeby miednica nie skręcała się przez noc.
  • Rano zrób kilka powolnych kocich grzbietów w klęku podpartym, zanim usiądziesz do pracy.
  • Ciężkie rzeczy podnoś z ugiętych kolan, blisko ciała, bez skrętu tułowia.
  • Po dniu w aucie zamiast kanapy wybierz 15 minut spokojnego spaceru.

Ile czasu zarezerwować

Wybierz 45 minut masażu pleców — tylko w tym wariancie jest dość czasu na lędźwie, pośladki i okolice miednicy. 30 minut obejmuje głównie kark i górną część pleców, więc na sam krzyż to za mało. Gdy oprócz krzyża bolą też uda czy łydki, rozważ 60 minut masażu klasycznego całego ciała.

Kiedy najpierw do lekarza

  • Ból pojawił się po upadku, wypadku albo nagłym dźwignięciu i jest bardzo silny.
  • Ból schodzi poniżej kolana, noga drętwieje albo słabnie.
  • Pojawiło się drętwienie krocza albo kłopot z oddawaniem moczu lub stolca — to sygnał do pilnej pomocy.
  • Bólowi towarzyszy gorączka, niewyjaśniony spadek wagi albo ból nie słabnie w nocy w spoczynku.
  • Ból narasta mimo odpoczynku i ruchu od kilku tygodni.
Umów się na masaż lędźwiowy

Gabinet Masażu Sansara Joanna Śliwińska — zapraszamy

Wybierz wolny termin w Booksy albo zadzwoń — powiemy, jaki zabieg i ile czasu będzie dla Ciebie najlepszy. Bezpłatnie odwołasz wizytę do 24 godzin przed terminem.

Szczegóły zabiegu: Masaż pleców →

Przeczytaj na blogu

Wszystkie poradniki →

Pytania o masaż lędźwiowy

Czy można masować tylko lędźwie?

Zabieg w cenniku to masaż pleców. Przy rezerwacji powiedz, że chodzi o krzyż, a większość czasu poświęcimy lędźwiom i pośladkom.

Dlaczego masujecie pośladki przy bólu krzyża?

Mięśnie pośladkowe łączą miednicę z kręgosłupem i udami. Gdy są napięte albo przemęczone, często dokładają się do bólu lędźwi. Pracujemy przez ręcznik, jeśli tak wolisz.

Wczoraj „strzeliło” mi w krzyżu. Mogę przyjść?

Przy świeżym, ostrym bólu lepiej najpierw skonsultować się z lekarzem. Masaż ma sens, gdy ostry stan minie i wiadomo, co się stało.

Jak leżę podczas masażu?

Na brzuchu, na stole z otworem na twarz, więc szyja zostaje prosta. Jeśli leżenie na brzuchu nasila ból, powiedz — znajdziemy wygodniejsze ułożenie.

Mam dyskopatię. Czy mogę przyjść?

Zwykle tak, jeśli lekarz nie widzi przeciwwskazań i nie jesteś w ostrym rzucie bólu. Powiedz nam o diagnozie, a dobierzemy nacisk i pozycję.

Ile wizyt potrzeba?

Przy przewlekłym bólu zwykle seria czterech do sześciu masaży co tydzień, potem wizyty co kilka tygodni. Po pierwszym spotkaniu powiemy, co widzimy.

Co robić po masażu?

Ruszać się spokojnie, nie siedzieć od razu kilka godzin bez przerwy i pić więcej wody. Krótki spacer zwykle dobrze robi.

Jak to wygląda

Twoja godzina w Sansarze

Pierwszy raz na masażu albo w nowym miejscu? Tak wygląda wizyta u nas — od wejścia do wyjścia.

  1. 1Najpierw rozmowa

    Pytamy, jak się dziś czujesz, co boli i jaki nacisk lubisz. Masaż układamy pod Ciebie, nie pod schemat.

  2. 2Chwila na wyciszenie

    Ciepłe światło, ręczniki i jednorazowa bielizna czekają na miejscu.

  3. 3Zabieg w Twoim tempie

    W każdej chwili możesz powiedzieć „mocniej” albo „delikatniej” — to Twój czas.

  4. 4Bez pośpiechu po zabiegu

    Między wizytami zostawiamy przerwę, więc nikt Cię nie pogania. Jest chwila na herbatę.

  5. 5Kolejna wizyta

    Trafiasz do tej samej terapeutki, która pamięta, co Ci pomogło i co lubisz.

Dobrze wiedziećRęczniki i jednorazowa bielizna na miejscuNa zabieg twarzy przyjdź bez makijażuBez ciężkiego posiłku tuż przed masażemOdwołasz bezpłatnie do 24 h przed wizytąPłacisz gotówką, kartą, przelewem albo voucherem

Może zainteresuje Cię też

Pełna oferta →
Mapa masaży

Masaż w Sansara Szczecin — znajdź coś dla siebie

Szukasz konkretnej pomocy albo prezentu? Wybierz temat — każda strona opisuje, co dokładnie u nas zrobimy i ile to kosztuje.

Nie wiesz, co wybrać? Dobierz masaż w 3 pytaniach

Umów wizytę
WhatsApp Umów wizytę
×

Koszyk