Jak często chodzić na masaż sportowy w sezonie?
- Częstotliwość zależy od obciążeń, startów i tempa regeneracji
- Przy rosnącej objętości treningów przyda się częstszy rytm
- Masaż planuj na lżejsze dni, nie przed najcięższym treningiem
Nie ma jednej częstotliwości dobrej dla wszystkich — zależy ona od tego, ile trenujesz, jak ciężkie są Twoje jednostki i jak szybko się regenerujesz. Dobrze ułożony rytm masaży wspiera plan treningowy, zamiast go zaburzać.
Gdy trenujesz rekreacyjnie i bez startów, zwykle wystarczą regularne wizyty co kilka tygodni, traktowane jak przegląd ciała. W okresie budowania formy i rosnącej objętości przyda się częstszy rytm, bo mięśnie dostają więcej pracy i łatwiej o przeciążenie. Po sezonie, w czasie roztrenowania, masaż może pomóc ciału wrócić do równowagi. Przed ważnym startem lepiej nie testować nowości, więc masaż powinien być już sprawdzonym elementem przygotowań, a nie eksperymentem w ostatniej chwili.
Najlepiej planować masaż w dni lżejsze lub wolne od treningu, a nie tuż przed najcięższą jednostką tygodnia. Obserwuj, jak reagujesz — jeśli po masażu czujesz się świeżej przez kilka dni, rytm jest dobry. Jeśli przychodzisz tylko wtedy, gdy coś już boli, warto pomyśleć o stałym terminie. Razem ustalimy plan dopasowany do Twojego kalendarza startów.


