Co dzieje się z ciałem po ośmiu godzinach przy biurku?
- Głowa wysunięta do ekranu mocno obciąża mięśnie karku
- Między łopatkami mięśnie są stale rozciągnięte i przemęczone
- Wieczorny ból głowy często zaczyna się z tyłu czaszki
Głowa dorosłej osoby waży około pięciu kilogramów — mniej więcej tyle co kula do kręgli. Gdy siedzi prosto nad kręgosłupem, mięśnie karku utrzymują ją bez wysiłku. Gdy wysuwa się do przodu w stronę ekranu, dźwignia rośnie i mięśnie tylnej części szyi muszą pracować dużo mocniej. Do tego barki unoszą się przy pisaniu, a mięśnie piersiowe skracają, ciągnąc ramiona do przodu. Po kilku godzinach to już nie pozycja, tylko stałe obciążenie. Każda godzina w takiej pozycji to dla karku praca, której nie widać, ale którą dobrze czuć wieczorem.
Między łopatkami mięśnie są w tym czasie rozciągnięte i przemęczone, dlatego tak często boli właśnie tam. Przedramiona wykonują tysiące drobnych ruchów myszką i klawiaturą, a mięśnie wokół oczu i szczęki napinają się przy skupieniu. Nic dziwnego, że wieczorem pojawia się ból głowy, który zaczyna się z tyłu czaszki i wędruje ku skroniom. Masaż rozluźnia te partie, ale prawdziwa zmiana zaczyna się od tego, jak spędzasz kolejne godziny. Dlatego na wizycie pytamy nie tylko o to, co boli, ale też jak wygląda Twoje biurko i ile godzin przy nim spędzasz.
