Skąd się bierze ból pleców bez urazu?
- Większość bólu pleców ma tło mięśniowe, bez żadnego urazu
- Monotonne siedzenie i nagłe dźwiganie przeciążają mięśnie
- Stres i niewyspanie obniżają próg bólu
Kręgosłup trzymają w pionie dziesiątki mięśni, od drobnych, łączących sąsiednie kręgi, po długie pasma biegnące od miednicy aż do potylicy. Lubią one zmienność: chwilę pracy, chwilę odpoczynku. Przy wielu godzinach siedzenia dostają jedno, monotonne zadanie, a przy dźwiganiu — nagłe przeciążenie. W obu przypadkach reagują podobnie: napinają się, gorzej się ukrwiają i zaczynają boleć. Większość bólu pleców, z którym przychodzą ludzie, ma właśnie takie, mięśniowe tło. Rzadziej przyczyną jest coś poważniejszego, dlatego warto znać sygnały ostrzegawcze opisane niżej.
Ból zmienia też sposób poruszania się. Kto boi się schylić, usztywnia lędźwie i obraca się całym tułowiem. Komu dokucza okolica łopatek, ten unosi barki. Te ochronne strategie są zrozumiałe, ale po kilku dniach same podtrzymują napięcie. Do tego dochodzą stres i niewyspanie, które obniżają próg bólu. Dlatego plecy potrafią boleć bardziej w trudnym tygodniu, choć w pracy nic się nie zmieniło. Dobra wiadomość jest taka, że to koło można przerwać z kilku stron naraz: ruchem, odpoczynkiem i rozluźnieniem mięśni.
