Pn–Pt 8:00–21:00 · Sb 9:00–14:00Pn–Pt 8–21 · Sb 9–14 505 072 545 Rezerwacja online 24/7 przez Booksy 4,9 / 5 · 362 opinii ul. 5 Lipca 46, Szczecin
Strona główna › Oferta › Masaż dla biegacza
Masaże podstawowe

Masaż dla biegaczy w Szczecinie

Twarde łydki, ciężkie uda i stopy, które czują każdy kilometr. Masaż dla biegaczy to u nas masaż sportowy skupiony na nogach — dopasowany do tego, czy jesteś w środku przygotowań, przed startem, czy po zawodach.

Kameralnie i bez pośpiechuRezerwacja 24/7 w Booksy
Gabinet Sansara Joanna Śliwińskaul. 5 Lipca 4671-414 Szczecin
Godzinypn–pt 8:00–21:00sobota 9:00–14:00
Telefon505 072 545rezerwacje i pytania o zabiegi
Otwórz mapę →
Na czym polega

Masaż dla biegacza — o zabiegu

Bieganie obciąża przede wszystkim nogi. Łydki pracują przy każdym odbiciu, mięśnie czworogłowe hamują przy zbiegach, a tył uda i pośladki napędzają krok. Do tego stopy i ścięgna Achillesa, które przy zwiększaniu kilometrażu szybko dają znać o przeciążeniu. W masażu dla biegaczy pracujemy głęboko na tych partiach, a jeśli zostaje czas, także na odcinku lędźwiowym, który przy długich wybieganiach też się męczy.

Kupujesz masaż sportowy w wybranym czasie. Pół godziny wystarczy na łydki i stopy. 45 minut obejmie całe nogi. Godzina lub półtorej to czas na nogi, biodra i plecy, gdy po zawodach boli właściwie wszystko. Przy rezerwacji albo na początku wizyty powiedz, ile biegasz, kiedy masz start i co ostatnio ciągnie — od tego zależy siła i tempo pracy. Masaż łączy techniki klasyczne z głęboką pracą na tkankach, rozluźnianiem punktów spustowych i elementami rozciągania.

Ważne jest wyczucie terminu. Mocny, głęboki masaż najlepiej zrobić 2–4 dni przed startem, żeby mięśnie zdążyły się po nim uspokoić. Po zawodach daj sobie 1–2 dni, a w okresie przygotowań dobrze sprawdza się masaż co dwa, trzy tygodnie jako uzupełnienie rolowania i rozciągania. Ból, który narasta mimo odpoczynku, obrzęk albo ból punktowy w kości to sygnał, żeby najpierw pójść do lekarza.

Co daje masaż dla biegacza

Lżejsze nogi

Rozluźnione łydki i uda szybciej wracają do swobodnego kroku.

Szybszy powrót do treningu

Mniej sztywności po długim wybieganiu lub zawodach.

Przeciążenia wyłapane wcześnie

Napięte miejsca łatwiej zauważyć, zanim zaczną boleć przy biegu.

Swobodniejszy zakres ruchu

Biodra i stawy skokowe pracują luźniej.

Dla kogo

Przygotowania do maratonuBiegi na 5 i 10 kmBiegi górskie i trailoweZwiększanie kilometrażuRegeneracja po zawodachTwarde łydki

Jak wygląda zabieg

Krok po kroku — żeby nic Cię nie zaskoczyło.

1

Plan treningowy

Pytamy o kilometraż, datę startu i miejsca, które ostatnio dokuczają.

2

Rozgrzanie nóg

Energiczne rozcieranie łydek, ud i stóp przygotowuje tkanki do głębszej pracy.

3

Praca głęboka

Punkty spustowe, przyczepy mięśni i elementy rozciągania tam, gdzie bieg zostawił najwięcej.

4

Wskazówki na trening

Mówimy, kiedy wrócić do biegania i które partie warto rozciągać w domu.

Które mięśnie biegacza męczą się najbardziej?

  • Łydki pracują przy każdym odbiciu, a uda hamują ciało przy zbieganiu
  • Różnica napięcia między nogami bywa śladem nierównego obciążenia
  • Masaż biegacza obejmuje cały łańcuch od stopy do pośladka

Łydka to dwa główne mięśnie: brzuchaty, widoczny pod skórą, i leżący pod nim płaszczkowaty. Oba kończą się ścięgnem Achillesa i pracują przy każdym odbiciu, a płaszczkowaty szczególnie przy wolnym, długim biegu i podbiegach. Z przodu uda pracuje mięsień czworogłowy, który przy zbieganiu hamuje ciało i dlatego po trasach z dużą ilością zbiegów bywa obolały przez kilka dni. Na wizycie zwykle porównujemy obie nogi. Różnica w napięciu między lewą a prawą stroną to częsta wskazówka, że jedna noga przejmuje więcej pracy, na przykład przez dawny uraz albo nierówny krok.

Po zewnętrznej stronie uda biegnie pasmo biodrowo-piszczelowe. To powięź, nie mięsień, więc samo w sobie słabo się rozciąga, ale napinają je pośladki i mięsień napinacz powięzi szerokiej — i na nich pracujemy. Do tego stopa: rozcięgno podeszwowe i drobne mięśnie, które przy dużym kilometrażu męczą się po cichu. Masaż biegacza nie kończy się więc na łydkach. Dobra praca obejmuje cały łańcuch od stopy do pośladka. Warto też wspomnieć o butach i nawierzchni. Zmiana modelu butów, bieganie po asfalcie zamiast po ścieżkach albo więcej podbiegów potrafią przesunąć obciążenie na inne mięśnie w ciągu kilku tygodni.

Kiedy masaż w cyklu treningowym?

  • W budowaniu formy masaż co dwa, trzy tygodnie wyłapuje przeciążenia
  • Ostatni głęboki masaż najlepiej zaplanować 2–4 dni przed startem
  • Po zawodach odczekaj dzień lub dwa i wybierz spokojny masaż

W okresie budowania formy, gdy rośnie kilometraż, masaż co dwa, trzy tygodnie pomaga wyłapać miejsca, które zaczynają się przeciążać. Najlepiej umawiać go w dzień lżejszy albo przed dniem wolnym, a nie tuż przed mocnym akcentem. Przy bardzo dużej objętości treningu, na przykład w ostatnich tygodniach przed maratonem, część biegaczy przychodzi częściej — co tydzień, dziesięć dni. Przy biegaczach amatorach, którzy biegają trzy, cztery razy w tygodniu, masaż raz w miesiącu również ma sens. Ważniejsze od częstotliwości jest to, żeby zgrać go z planem treningowym.

W tygodniu startowym ostatni głęboki masaż zrób 2–4 dni przed zawodami. Bliżej startu lepiej nie ryzykować uczucia ciężkich nóg. Po zawodach daj sobie dzień lub dwa, aż minie pierwsza sztywność, a potem przyjdź na spokojniejszy masaż regeneracyjny. W okresie roztrenowania masaż bywa dobrą okazją, żeby przyjrzeć się temu, co przez sezon się nazbierało, i zaplanować następne tygodnie bez bólu. Jeśli startujesz kilka razy w sezonie, zaplanuj wizyty z wyprzedzeniem, tak żeby mocny masaż wypadł 2–4 dni przed każdym startem. Rezerwacja w Booksy działa całą dobę.

Masaż, rolowanie i rozciąganie — jak to połączyć?

  • Krótkie, codzienne rolowanie nie musi boleć, żeby pomagać
  • Masaż sięga głębiej niż wałek i pokazuje różnice między nogami
  • Masaż nie zastąpi rozgrzewki przed biegiem ani schłodzenia po nim

Rolowanie to codzienna, krótka praca, którą robisz sam lub sama. Wystarczą minuta, dwie na łydki, uda i pośladki po treningu albo wieczorem. Rozciąganie pomaga utrzymać zakres ruchu w biodrach i stawach skokowych. Masaż w gabinecie jest uzupełnieniem: sięga głębiej, dokładniej i w miejsca, do których trudno dotrzeć wałkiem, a do tego pozwala komuś z zewnątrz zauważyć, że jedna noga jest wyraźnie bardziej napięta od drugiej. Rolowanie nie musi boleć. Powolne przesuwanie się po wałku z umiarkowanym naciskiem przynosi więcej korzyści niż wciskanie się w najbardziej bolesny punkt, które często kończy się tylko siniakiem.

Nie traktuj masażu jak zamiennika rozgrzewki ani schłodzenia. Przed biegiem potrzebujesz kilku minut truchtu i dynamicznych ruchów — wymachów nóg, skipów, krążeń bioder. Po biegu kilka minut marszu i spokojne rozciąganie. Dopiero na tej podstawie masaż ma sens. Biegacze, którzy dbają o te drobne rzeczy, zwykle potrzebują rzadszych wizyt, a sam masaż jest dla nich przyjemniejszy, bo mięśnie nie są tak przeciążone. Jeśli masz mało czasu, wybierz jedno: rolowanie łydek i ud po treningu albo krótkie rozciąganie wieczorem. Regularność w małej dawce daje więcej niż godzinna sesja raz na miesiąc.

Sygnały przeciążenia, których nie warto przebiegać

  • Poranna sztywność Achillesa czy bolesna pięta to wczesne sygnały
  • Dzienniczek treningowy pomaga dostrzec wzór przeciążenia
  • Ból zmieniający krok lub narastający w biegu to powód do przerwy

Wiele kontuzji biegowych zaczyna się niewinnie. Achilles, który rano jest sztywny przez pierwsze kroki, ale rozgrzewa się po kilku minutach. Ból z boku kolana, który pojawia się zawsze po tym samym dystansie. Pięta bolesna przy pierwszych krokach po wstaniu z łóżka. Takie sygnały często mijają, jeśli w porę zmniejszysz kilometraż, zmienisz nawierzchnię albo dołożysz dzień odpoczynku. Pomocny jest dzienniczek treningowy z krótką notatką o samopoczuciu: co bolało, jak spałeś lub spałaś, jak czuły się nogi. Po kilku tygodniach łatwo dostrzec wzór, który zapowiada przeciążenie.

Prosta zasada wielu trenerów: nie zwiększaj tygodniowego kilometrażu zbyt gwałtownie i co kilka tygodni zrób tydzień lżejszy. Jeśli ból zmienia Twój krok, narasta w trakcie biegu albo nie mija po dwóch, trzech dniach odpoczynku, przerwij trening i zasięgnij porady lekarza lub fizjoterapeuty prowadzącego. Masaż pomaga przy przeciążonych mięśniach, ale nie jest sposobem, żeby przebiec przez kontuzję. Przy wizycie powiedz nam o wszystkich niepokojących sygnałach, nawet jeśli wydają się drobne. Czasem to, co dla Ciebie jest normalnym zmęczeniem, my odczytujemy jako miejsce wymagające uwagi.

Jak sen i jedzenie wspierają regenerację nóg?

  • Im mocniejszy tydzień treningowy, tym bardziej pilnuj snu
  • Intensywne biegi lepiej planować wcześniej niż późnym wieczorem
  • Po treningu nie odkładaj posiłku i pij regularnie przez cały dzień

Trening to bodziec, ale forma buduje się w czasie odpoczynku. Masaż pomaga rozluźnić przeciążone mięśnie, jednak bez snu i rozsądnego jedzenia nogi i tak będą wracać do siebie wolniej. Najprostsza zasada: im mocniejszy tydzień treningowy, tym bardziej pilnuj snu. Po długim wybieganiu czy mocnym akcencie zaplanuj wcześniejsze pójście spać, zamiast nadrabiać zaległości przy ekranie do późnej nocy. Krótka drzemka po porannym treningu też może pomóc, jeśli nie utrudnia potem zasypiania w nocy.

Zwróć uwagę na porę treningów. Intensywny bieg późnym wieczorem potrafi utrudnić zasypianie, bo ciało jest jeszcze rozgrzane i pobudzone. Jeśli możesz, mocniejsze jednostki przenieś na wcześniejszą porę, a wieczorem zostaw spokojne rozbieganie albo rolowanie. Masaż w dniu lżejszym, zakończony spokojnym wieczorem, dobrze wpisuje się w ten rytm i ułatwia wyciszenie przed snem. Ostatni posiłek zjedz na tyle wcześnie, żeby nie kłaść się spać z pełnym żołądkiem.

Po treningu nie odkładaj posiłku na długie godziny. Mięśnie potrzebują materiału do odbudowy, więc dobrze, żeby talerz był pełnowartościowy, a nie przypadkowy. Pij regularnie przez cały dzień, nie tylko w trakcie biegu. Jeśli mimo dobrego snu i jedzenia nogi przez wiele dni pozostają ciężkie, a bieganie sprawia coraz mniej radości, potraktuj to jako sygnał, że obciążenie jest za duże. Porozmawiaj o tym z trenerem albo lekarzem.

Mity i fakty

MitMasaż usuwa kwas mlekowy.Fakt

Mleczan znika z mięśni sam w ciągu godzin po wysiłku. Ból dzień, dwa po biegu ma inną przyczynę — drobne przeciążenia włókien, z którymi masaż pomaga sobie poradzić.

MitDzień przed startem im mocniej, tym lepiej.Fakt

Głęboki masaż tuż przed zawodami może zostawić nogi ciężkie. Mocną pracę planuj 2–4 dni wcześniej.

MitMasaż zastąpi rozgrzewkę i schłodzenie.Fakt

Rozgrzewka i kilka minut marszu po biegu to Twoja codzienna część pracy. Masaż je uzupełnia, nie zastępuje.

MitBól Achillesa rozbiega się sam.Fakt

Często tak się wydaje, bo po rozgrzaniu ból słabnie. Gdy wraca rano coraz silniejszy, zmniejsz obciążenie i skonsultuj go.

Praktycznie

Co możesz zrobić w domu

  • Roluj łydki i uda po 1–2 minuty na stronę, powoli, bez wciskania się w bolesne miejsca.
  • Rozciągaj łydkę przy ścianie dwa razy: z prostym i z lekko ugiętym kolanem.
  • Wieczorem potocz pod stopą piłkę tenisową przez minutę — rozcięgno podeszwowe to doceni.
  • Po długim biegu poleż kilka minut z nogami opartymi o ścianę.
  • Kończ każdy trening 5–10 minutami marszu zamiast nagłego zatrzymania.

Ile czasu zarezerwować

30 minut: łydki i stopy. 45 minut: całe nogi — łydki, uda i pośladki. 60 minut: nogi i plecy. 90 minut wybierz po maratonie albo w szczycie przygotowań, gdy potrzebna jest dokładna praca na całym ciele.

Kiedy najpierw do lekarza

  • Ból punktowy w kości, który narasta mimo odpoczynku — może to być złamanie zmęczeniowe.
  • Łydka jest obrzęknięta, ciepła i bolesna, szczególnie po długiej podróży — to wymaga pilnej konsultacji.
  • Achilles jest pogrubiały, bardzo bolesny albo poczułeś lub poczułaś w nim nagłe uderzenie czy trzask.
  • Kolano puchnie, blokuje się lub ucieka spod ciężaru ciała.
  • Stopa drętwieje albo mrowi podczas biegu.
Umów się na masaż dla biegacza

Gabinet Masażu Sansara Joanna Śliwińska — zapraszamy

Wybierz wolny termin w Booksy albo zadzwoń — powiemy, jaki zabieg i ile czasu będzie dla Ciebie najlepszy. Bezpłatnie odwołasz wizytę do 24 godzin przed terminem.

Szczegóły zabiegu: Masaż sportowy →

Przeczytaj na blogu

Wszystkie poradniki →

Pytania o masaż dla biegacza

Ile dni przed startem przyjść na masaż?

Na mocny masaż najlepiej 2–4 dni przed zawodami. Tuż przed startem głęboka praca może zostawić mięśnie zmęczone, więc lepiej jej unikać.

Kiedy po maratonie umówić masaż?

Zwykle 1–2 dni po biegu, gdy minie pierwsza sztywność. Wtedy masaż jest spokojniejszy i nastawiony na regenerację.

Czy po masażu mogę od razu biegać?

Spokojny trucht zwykle następnego dnia. Interwały i mocne akcenty lepiej przesunąć o dzień lub dwa.

Boli mnie piszczel przy każdym kroku. Czy masaż pomoże?

Ból punktowy w kości, narastający mimo odpoczynku, wymaga najpierw wizyty u lekarza. Masaż ma sens, gdy wykluczy on uraz.

Jak często masować się w okresie przygotowań?

Biegaczom trenującym regularnie zwykle wystarcza masaż co dwa, trzy tygodnie, a częściej przy dużym kilometrażu.

Czy po masażu mogą zostać siniaki?

Przy bardzo głębokiej pracy czasem tak, zwłaszcza u osób z delikatnymi naczynkami. Powiedz nam, jeśli łatwo robią Ci się siniaki — dostosujemy nacisk.

W co się ubrać?

Na masaż zostajesz w bieliźnie. Przy masażu samych nóg wystarczą luźne spodenki, a resztę ciała przykrywamy ręcznikiem.

Jak to wygląda

Twoja godzina w Sansarze

Pierwszy raz na masażu albo w nowym miejscu? Tak wygląda wizyta u nas — od wejścia do wyjścia.

  1. 1Najpierw rozmowa

    Pytamy, jak się dziś czujesz, co boli i jaki nacisk lubisz. Masaż układamy pod Ciebie, nie pod schemat.

  2. 2Chwila na wyciszenie

    Ciepłe światło, ręczniki i jednorazowa bielizna czekają na miejscu.

  3. 3Zabieg w Twoim tempie

    W każdej chwili możesz powiedzieć „mocniej” albo „delikatniej” — to Twój czas.

  4. 4Bez pośpiechu po zabiegu

    Między wizytami zostawiamy przerwę, więc nikt Cię nie pogania. Jest chwila na herbatę.

  5. 5Kolejna wizyta

    Trafiasz do tej samej terapeutki, która pamięta, co Ci pomogło i co lubisz.

Dobrze wiedziećRęczniki i jednorazowa bielizna na miejscuNa zabieg twarzy przyjdź bez makijażuBez ciężkiego posiłku tuż przed masażemOdwołasz bezpłatnie do 24 h przed wizytąPłacisz gotówką, kartą, przelewem albo voucherem

Może zainteresuje Cię też

Pełna oferta →
Mapa masaży

Masaż w Sansara Szczecin — znajdź coś dla siebie

Szukasz konkretnej pomocy albo prezentu? Wybierz temat — każda strona opisuje, co dokładnie u nas zrobimy i ile to kosztuje.

Nie wiesz, co wybrać? Dobierz masaż w 3 pytaniach

Umów wizytę
WhatsApp Umów wizytę
×

Koszyk